Chyba każdy z nas odczuwał kiedyś stres przed popełnieniem
błędu, prawda?
Ale czy zastanawialiśmy się jak sobie z nim radzić, czy
raczej potraktowaliśmy to jako normę i to po prostu takie jest?
Rzeczywiście możemy to zostawić takim jakim jest, natomiast
ostatnio udając się na rozmowę rekrutacyjną znalazłem nowy sposób na radzenie
sobie ze stresem.
Otóż obawiałem się że jeśli źle odpowiem na jakieś pytanie,
lub będę popełniał błędy na dniu próbnym, to ludzie będą mnie negatywnie
oceniać i krytykować, będą mi przyklejać nieprzyjemne etykiety. Te wszystkie
wyobrażenia, obawy i zmartwienia przekładały się na stres jaki odczuwałem w
związku z rozmową rekrutacyjną i dniem próbnym.
I.W takim razie powstaje pytanie, jak zredukować ten stres?
Po pierwsze, zastanów się co możesz zrobić aby przygotować
się do zadania przed którym czujesz stres lub strach. Odpowiedz sobie na
pytanie:
„Jakie działania mogę podjąć,
które zwiększą Twoją szansę na pozytywną prezentację mojej osoby oraz moich
kompetencji?„
Ja wypisałem sobie wtedy:
Powtórzyć podstawy z angielskiego lub porozmawiać z kimś w
tym języku, być w pełni obecnym, zdobyć trochę informacji na temat miejsca/firmy
w którym chcę pracować, kupić ubranie wymagane na dzień próbny(obowiązywał
adekwatny ubiór, nie był to dla mnie oczekiwany wydatek, ale na szczęście udało
mi się kupić tanio spodnie materiałowe w ciuchu za 8zł i zwęzić je u krawcowej
za 15 zł, dzięki czemu świetne spodnie które teraz z przyjemnością noszę i
świetnie w nich wyglądam kosztowały mnie jedyne 23zł! Można? Można! ;) ), wyprasuje koszulę, wyjmę buty i je przygotuje, takie które
będą najlepiej pasowały do pracy a które ze względu na sezon trafiły do
pudełka).
Mając tak przygotowaną listę, mogłem się 2 dni czy dzień
wcześniej zacząć przygotowywać tak aby być zadowolonym, uśmiechniętym i
znacząco obniżyć poziom stresu. W dodatku wiedziałem jasno co miałem zrobić,
więc z przyjemnością wykonywałem zadanie za zadaniem z dumą skreślając zadania
zielonym flamastrem i odhaczając je.
Zrobiłem wszystkie, a na rozmowie
rekrutacyjnej i dniu próbnym dałem z siebie maksa, więc nie mogłem mieć do
siebie żalu że tak nie było.
Jednocześnie przygotowania i dołożenie wszelkich starań spowodowało że naprawdę byłem zadowolony z siebie i czułem się naprawdę dobrze i komfortowo podczas rozmowy i dnia próbnego,
Jednocześnie przygotowania i dołożenie wszelkich starań spowodowało że naprawdę byłem zadowolony z siebie i czułem się naprawdę dobrze i komfortowo podczas rozmowy i dnia próbnego,
Nawet polubiłem tą pracę i osoby które miałem tam okazję
poznać! ;)
II.Drugim sposobem i etapem za razem, jest przywołanie w
wyobraźni popełnionych błędów, które bałem się popełnić i przyjrzenie się
sytuacji w mojej wyobraźni.
Widziałem krytykę, ocenę, osób z którymi pracowałem
i mnie samego jako osobę która czuje się coraz bardziej nie kompetentna i
zagubiona, która w końcu ma ochotę stamtąd wyjść i nie wracać do takiego miejsca.
STOP! Przecież każdy z nas jest człowiekiem i ma prawo do popełniania błędów, prawda?
Oczywiście że tak! I dlatego postanowiłem że w swoim
wyobrażeniu zmienię nastawienie osób współpracujących z sędziowskiego,
oceniającego i potępiającego na wyrozumiałe, życzliwe i wspierające. Dokładnie
takie jakie oczekuję że będą osoby uczące mnie i pracujące ze mną, w końcu kto
by nie chciał pracować w takiej atmosferze? Ja na pewno, ze względu na to że
atmosfera i dobre relacje między ludzkie są dla mnie bardzo ważne. No więc gdy poszedłem
na rozmowę i dwa dni później na dzień próbny, ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu
wszystko działo się dokładnie tak jak sobie to wyobraziłem. Zdarzało mi się
popełniać błędy, ale nie było koło tego wielkiego szumu.
Osoby były wyrozumiałe, życzliwe i wspierające, a ja sam
byłem dużo mniej zestresowany, może dlatego właśnie że ja sam byłem taki dla
siebie, wyrozumiały, wspierający i życzliwy. To działa trochę tak jak
instrukcja obsługi nas samych, to jak siebie postrzegamy i traktujemy jest
instrukcją dla innych jak mają z nami postępować.
Dlatego pamiętajcie kochani, bądźcie dla siebie dobrzy i wyrozumiali. Kochajcie i akceptujcie siebie dokładnie takimi jacy naprawdę jesteście, a to będzie wracać do Was jak lustrzane odbicie w zachowaniu innych ludzi i waszym otoczeniu. A jeśli ktoś Was inaczej potraktuje niż byście tego chcieli, będziecie wiedzieć że to ta osoba ma problem z traktowaniem siebie, bo wiecie kim jesteście i jaki macie stosunek do Waszej osoby. Krótko mówiąc nie pozwólcie żeby stres blokował Was przed działaniem! Teraz już wiecie jak działać, więc nie ma miejsca na wymówki. ;)
A jakie są Twoje sposoby na redukcję stresu?
Jaką teorię lub filozofię posiadasz na ten temat, jakie są Twoje spostrzeżenia i wnioski?
Podziel się o tym w komentarzach poniżej i razem korzystajmy z naszej wiedzy i doświadczeń!
Niech to będzie nasz wspólny blog. ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Wasz Kamil.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat natury myśli i nauczyć się jak być bardziej świadomym,
polecam Ci inne moje artykuły:
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat natury myśli i nauczyć się jak być bardziej świadomym,
polecam Ci inne moje artykuły:
