Witam Was serdecznie po blisko 6cio miesięcznej przerwie!
W tym czasie byłem mocno zajęty pracowaniem nad wynikami i adoptowaniem się do nowej pracy, ale teraz kiedy wyniki wyrabiam, znów mogę się skupić na pisaniu bloga. ;)
Już od dawna chodziło mi po głowie seria recenzji książek, które przeczytałem oraz audiobooków które przesłuchałem. Dzisiaj weźmiemy na warsztat książkę, która zmieniła najwięcej w moim życiu. Są to Egorcyzmy - Mateusza Grzesiaka.
Nie jest to zwykła książka, jak lektura szkolna, powieść fabularna czy zbiór teorii do rozważania.
Jest to praktyczny podręcznik, do nauki bycia obecnym, do bycia przebudzonym, świadomym człowiekiem. Jeśli nigdy żadna książka nie pomogła Wam zmienić Waszego punktu widzenia o 180 stopni, lub mieliście tak i chcecie przeżyć to ponownie, ta książka jest właśnie dla Was!
Wszystko się zaczęło od tego, że moi znajomi wspomnieli mi o Mateuszu, podrzucili jakiś filmik no i tak po wielu napomknięciach, około rok temu dokładnie zainteresowałem się jego osobą. Zaczęło się to od filmiku promocyjnego właśnie tej książki, uwaga na prawdę warto go obejrzeć!
Gdy to zrobiłem, od razu zamówiłem w empiku tę książkę, a gdy dostałem wreszcie smsa z informacją że książka już jest do odbioru, akurat oglądając ten film promujący książkę, wyszedłem na przystanek, oglądając świat jakby pierwszy raz. Jak dziecko, pochłaniałem wszystko wzrokiem z niesamowitą pasją i ciekawością.
Wracając do książki, pisana jest bardzo lekkim, prostym językiem, który z łatwością się czyta i przyswaja. I warto jeść ją małą łyżeczką, jednocześnie obserwując w nowy sposób rzeczywistość.
Dać sobie szanse, na to by zmienić sposób, w jaki patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość, na nasze myśli, na nasze emocje. To jak dać sobie nowe życie, nową kartę. I tak sobie dałem, dzięki tej książce.
Autor wprowadza nas w podstawowe definicje, prowadzi przez mechanizmy działa ego, jego mechanizmy obronne, do tego czym jest świadomość, aż doprowadza nas do świadomości tego, czym są poziomy świadomości transcendentnej. Transcendentnej? Brzmi tajemniczo, ha?
Już wyjaśniam, transcendentny oznacza wykraczający poza "coś". W tym wypadku świadomość jest transcendentna wobec ego. Wykracza poza ego, poza jego iluzję. Ego trzyma nas w iluzjach, cierpienia, smutku, odrzucenia, to nasze własne wewnętrzne historie na temat rzeczywistości. Świadomość zaś, jest umiejętnością obserwacji rzeczywistości, dokładnie taką jaka jest.
Świadomością możemy obserwować swoje emocje, swoje myśli, swoje ego. Co nam to daje?
Umiejętność panowania nad swoim życiem, bycia tu i teraz - jest to permanentny stan obecności, w którym mamy dostęp do wszystkich swoich zasobów. W którym odczuwamy akceptację, wdzięczność, miłość, radość, spokój, pokorę, oświecenie. W tych stanach nie ma przeszłości, nie ma przyszłości, jest tu i teraz i niczego więcej nam nie trzeba. Tak się wtedy czujemy.
A teraz Mateusz wystąpi w Lublinie 7dmego listopada, na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II, gdzie mamy wspaniałą okazję nauczyć się od niego jak budować markę, za pomocą swojej świadomości. UWAGA! Promocyjne ceny obowiązują jeszcze tylko do 6 października, natomiast pierwsze 20 osób dostaje ode mnie kod promocyjny!
A więc, kto jest zainteresowany tym wspaniałym wydarzeniem, zapraszam do kontaktu kochani. ;)
Więcej informacji na moim fan page: Kamil Jelinek.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Kamil Jelinek


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz