Artykuł ten będzie poświęcony naszym myślom, tym co je poprzedza i ich następstwom.
Z racji tego że ostatnio dość mocno fascynuję się tym tematem, sądzę że mogę Wam co nieco przekazać na temat natury myśli.
Po pierwsze myśli dzielę na świadome i nieświadome. Świadome to te które usłyszeliśmy zanim je wypowiedzieliśmy, nieświadome to te które usłyszeliśmy w chwili wypowiedzenia, lub podczas kiedy odczuwamy emocję i nie wiemy dlaczego ani skąd ona się wzięła.
Po drugie, myśli powstają w odpowiedzi jakiegoś działania w świecie zewnętrznym lub obserwacji jakiegoś obiektu, zmian lub ludzi pojawiających się w naszym otoczeniu. To znaczy że myśli nie powstają same dla siebie i z niczego. Są naszym wewnętrznym komentarzem na temat świata zewnętrznego.
Po trzecie, myśli powodują emocje. Nasze reakcje na dane myśli, słowa lub obrazy, są niczym innym jak emocjami. Zastanów się przez chwilę, jakie emocje odczuwasz na myśl o śmierci bliskich Ci osób. A następnie na myśl o tym że spełniają się Twoje marzenia. Skieruj swoją uwagę do wewnątrz i postaraj się zaobserwować jak zmieniają się Twoje emocje wraz ze zmianą punktu skupienia jakim jest dana myśl.
To nie przypadek że tak się dzieje, powiem Ci więcej: Twoje emocje od najsubtelniejszych do najsilniejszych prowadzą do działania lub jego zaniechania. Nasz organizm jest poddany naszym emocjom, a nasze emocje naszym myślom. Nie jesteśmy w stanie wpłynąć na emocje, często także na nasze działania dopóki nie wpłyniemy na nasze myśli. To tutaj jest główne centrum dowodzenia w naszym życiu, bowiem nasze działania przynoszą określone rezultaty i znane jest w świecie prawo przyczyny i skutku. Ono działa niezmiennie, wciąż od setek lat. Działania stale powtarzane, zamieniają się w nawyki, a nasze nawyki i zachowania zmieniają się w charakter i nasz los. W naszą dolę i niedolę.
Często nasze myśli są głosami z zewnątrz, z naszego otoczenia. Rodzina, znajomi i przyjaciele często nieświadomie nas zniechęcają do podjęcia działań i osiągania celów. Takie głosy zostają w naszej głowie i zostają jako nasz dialog wewnętrzny, dlatego tak ważne jest jakimi ludźmi się otaczamy.
Nie chodzi o to żeby się całkowicie odciąć, ale mieć wpływ na tyle ile możemy na nasze otoczenie, bronić swoich racji, pomysłów i celów jeśli mają dla nas głębszy sens. A jeśli nasi bliscy mają rację to jest to tylko i wyłącznie nasz wybór. Racja jest kwestią jej przyznania. Jeśli relacja z kimś ewidentnie nie służy nam ani tej osobie, w takim wypadku czas się pożegnać. Sam/-a słyszysz nawet to czytając że taka relacja nie ma najmniejszego sensu. ;)
Człowiek który nie panuje nad swoimi myślami, nie panuje nad swoim życiem.
Jego myśli są przypadkowe i chaotyczne, dlatego pełny jest gniewu, złości i nienawiści, do samego siebie za to że nie potrafi przejąć kontroli, do innych bo bierze ich za powód jego cierpienia. Nie rozumiejąc że to nie ludzie, ani czynniki zewnętrzne, a jego własne myśli sterują nim niczym marionetką. A on, z postawą niewolnika wieje jak listek, jak wiatr zawieje. Zgodnie z emocjami jakie odczuwa, czując bezsilność i skazanie na łaskę i niełaskę losu. Zwykle skupiony na tym czego się boi, czego nie chce, co odrzuca, brzydzi go i czego nienawidzi.
Człowiek który pojmuje naturę myśli i swojego umysłu, odzyskuje kontrolę i ster swojego życia.
Cieszy się z darów które od niego otrzymuje, często otrzymując tyle samo co człowiek który nad swoimi myślami nie panuje. Jedyne co ich różni to umiejętność koncentracji i umiejętność edytowania i kreowania myśli, zgodnie z pragnieniem jego serca. On wie i zdaje sobie sprawę jakie myśli jak wpływają na jego emocje, które zamieniają się w nastroje. Wybiera świadomie myśli którymi się kieruje, bo wie do czego one prowadzą. Wymaga to nauki przyglądania się swoim myślom, lecz skrupulatnie dzień po dniu opanowuje tą sztukę do perfekcji.
Teraz, kiedy już widzisz różnice i konsekwencje, którą drogę wybierasz?
Wybór wydaje się być oczywisty, natomiast wiąże się z podjęciem pewnych kroków i poświęceniem.
Nie raz wracałem na starą, niewygodną i wyboistą ścieżkę ze względu na tęsknotę i sentymenty,
jednak z czasem coraz lepiej zaczęło mi się udawać myśleć jasno i cieszyć się samokontrolą.
A to najwspanialsze źródło szczęścia i pewności siebie jakie dotąd odkryłem. ;)
No więc od czego zacząć?
- Medytacja - jest to niezbędna nauka do tego jak obserwować swoje myśli, stawać się ich świadomym. Będziesz zaskoczony/-a tym co odkryjesz, bo jako ryba żyjąca do tej pory w wodzie, niewiedząca o jej istnieniu, nagle odkryjesz coś czego do tej pory być może sobie nie wyobrażałeś/-aś.
- Umiejętność analizy swoich myśli - obserwuj kiedy powstają Twoje myśli, jakie emocje budzą, do jakich działań prowadzą powstałe w związku z nią emocje, przed czym Cię blokują, podważaj te negatywne i ograniczające.
- Naucz się modyfikować swoje myśli - czasem nasze myśli wymagają zmiany lub doprecyzowania. Jeśli ktoś Cię denerwuje, lub jego zachowanie Cię denerwuje, nie poprzestawaj na powierzchownej ocenie. Analizuj, dlaczego i co konkretnie Cię denerwuje. Gdy chcesz udzielić tej osobie radę lub ją pouczyć, zastanów się czy Twoje nerwy to faktycznie jej problem i czy sam byłbyś w stanie zastosować się do swojej rady zanim ją przekażesz.
- Naucz się akceptacji - akceptacja to klucz do zrozumienia dosłownie wszystkiego. Uwalnia od negatywnych emocji i pomaga nabierać dystansu do spraw które Cię dotyczą.
- Daj sobie odpowiedni czas na poznanie i wtajemniczenie - jest to niezbędny element, nikt Ci nie jest w stanie obiecać kiedy będziesz mieć efekty, ćwicz cierpliwie, ciesz się każdym najmniejszym krokiem, czytaj książki, czytaj artykuły i słuchaj nagrań video i audio na temat ego, myśli, medytacji.
- Zawsze szukaj ludzi o podobnym celu - to bardzo uniwersalna zasada, pomaga Ci dołączyć lub tworzyć kręgi lub znajomości z ludźmi, dzięki czemu masz lepszy obieg informacji i jesteś w stanie wymieniać doświadczenia, radzić się, wzrastać w oparciu o informacje z zewnątrz, tym bardziej że czasem potrzebujemy powiedzieć coś na głos i usłyszeć siebie żeby to zweryfikować.
To tyle na ten temat dzisiaj. Pewne działy wymagają rozbudowania z tego co widzę, pozostawię to na kolejne artykuły. Tymczasem podzielcie się w komentarzach jakie są Wasze doświadczenia w związku z myślami, medytacją i pracą nad swoim umysłem. Ciekaw jestem kto przeczytał mój wpis i jakie macie doświadczenia. ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Kamil
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat natury myśli i nauczyć się jak być bardziej świadomym,
polecam Ci inne moje artykuły:
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat natury myśli i nauczyć się jak być bardziej świadomym,
polecam Ci inne moje artykuły:
